Dotacja – tak poproszę na już!

Od czasu moich cyklicznych wpisów nt. dotacji ze środków unijnych na pierwszą działalność, a także udziału w jednym z projektów stale spotykam się z zapytaniem: „Jak zabrać się za pozyskanie środków na swój pomysł biznesowy?” oraz stwierdzeniem Przecież pozyskać środki z UE to takie proste, każdy dostaje. 

Osoby pytające mnie o możliwości to najczęściej młodzi ludzie w przedziale wiekowym 22-25 lat, którzy albo już coś robią na własną rękę, najczęściej w domu, albo mają jakiś genialny pomysł, tylko borykają się z problemem – skąd wziąć pieniądze i jak w ogóle prowadzi się taki twór jak jednoosobowa działalność gospodarcza – czy sobie poradzę?! O tyle Ci drudzy stwierdzający, że pozyskanie środków to łatwizna, najczęściej pochodzą z czasów początku finansowania pierwszego okresu środków unijnych 2007-2014 bądź nigdy nawet nie zainteresowali się tą procedurą, a stwierdzenie, jakie wyrażają jest suchym, zasłyszanym frazesem, powtarzanym przez nich.

O możliwościach można by mówić wiele, począwszy od portali wspierających polską przedsiębiorczość i młode talenty jak www.polakpotrafi.pl, przez Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości pomagające i wspierające pierwsze pomysły biznesowe młodych ludzi, Anioły Biznesu inwestujące w rokujące na przyszłość pomysły w fazie początkowej w zamian za część udziałów w firmie, dotacje oraz dofinansowania z Urzędu Pracy bądź ze środków unijnych, czy pożyczki bankowe, które stanowią największe ryzyko.

Żadna jednak z tych możliwości nie daję ani gwarancji otrzymania środków, ani też szybkiego czasu realizacji czy ich wypłaty. Szereg kryteriów jakie musisz spełnić najczęściej wydłuża się w czasie i odczekuje pełnego zaangażowania oraz mobilizacji.

Wszystkim tym, którzy twierdzą, że otrzymać środki unijnej to jest takie „rach ciach” mówię z  własnego doświadczenia – że jest to cholernie ciężka lekcja cierpliwości i wytrwałości. Właśnie mija rok od momentu, w którym po raz pierwszy zainteresowałam się tematem dotacji i zaczęłam szukać informacji nt. aktualnych programów pozyskania środków. Niestety wtedy spóźniłam się na edycję październikową w ramach programu Zostań Małopolskim Przedsiębiorcą 25 organizowany przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego w Krakowie i ze swoim wnioskiem czekałam do końca stycznia 2014 by móc złożyć go w drugiej edycji. W momencie naboru wniosków moje zgłoszenie było już 633, a środków zaledwie dla 60 osób. No cóż trafiłam na koniec okresu finansowania. Mogłabym czekać kolejny rok do ogłoszenia nowego pakietu finansowania, jednakże mój pomysł biznesowy za ten rok mógłby się okazać już nietrafiony.

Można rzec, że okres starania się o dotację dla mnie jest jak ciąża. Mija 9 miesiąc oczekiwania na rozwiązanie, wielkość oraz ciężar mojego brzucha są już tak uciążliwe, przez co ja wykończona, ciąża przenoszona, a rozwiązania brak.  Każdy dzień to oczekiwanie na ten cudowny moment narodzin nowego etapu!

Inną możliwością pozyskania środków zaledwie w 30 dni jest dofinansowanie pierwszej działalności gospodarczej z Urzędu Pracy. Warunki jednak także są inne. Przede wszystkim status bezrobotnego, kto może sobie na taki pozwolić będąc już na swoim, utrzymując siebie i swoją rodzinę. Co za tym idzie status bezrobotnego w momencie ubiegania się oraz podpisywania umowy o dofinansowanie, a także przez następne 12 miesięcy podpisujemy zobowiązanie, że nie podejmiemy pracy w oparciu o umowę o pracę. W tym przypadku pokusiłabym się o stwierdzenie, że ten typ dotacji może otrzymać każdy, kto tylko spełni warunek wpisania w rejestr bezrobotnych we właściwym dla miejsca zameldowania bądź pobytu czasowego Urzędzie Pracy, ma pomysł na działalność i złoży wniosek. Co więcej osoba starająca się o taką dotację przez okres 12 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie odmówiła bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy. Maksymalna suma dofinansowania nie może jednak przekraczać sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w danym okresie/roku.

Zawsze jest coś za coś. Większe pieniądze, dłuższy czas oczekiwania, więcej formalności oraz wymogów i na odwrót. Każdy sam przekalkulować musi, co dla niego okaże się korzystniejsze i jak ocenia szanse swojego pomysłu biznesowego. Czy jest to działalność, która od swoich początków pozwoli zarabiać, a co za tym idzie wystarczy kwota ok.19-20 tys. złotych z Urzędu Pracy na środki trwałe, bez możliwości podjęcia innej pracy na umowę o pracę? Czy też działalność wymaga większych nakładów finansowych, dłuższego okresu rozkręcania, co za tym idzie możliwości łączenia tego z pracą na umowę o pracę, która również pozwoli na obniżenie miesięcznej składki ZUS?!

Te wszystkie kwestie jeszcze do niedawna nie były moją mocną stroną, nawet nigdy nie miałam potrzeby ani ochoty się tym interesować. Teraz staram się być na bieżąco i uzupełniać każde braki w wiedzy. Jednakże natłok tej całej papierologii i urzędowej paplaniny rekompensuje mi hobby, które dzięki temu dofinansowaniu stanie się moją pracą. Projektowanie, szycie, oprawianie w pełną stylizację oraz testowanie własnych projektów to wszystko co kocham!

Najnowszy projekt szarej jaskółki wprowadzający nas w nowym sezon A/W 2014/15 spotkał się już z bardzo pozytywnym odbiorem z Waszej strony, co niezmiernie mnie cieszy. Pierwsze opinie oraz rady, co warto by dodać bądź zmienić juz od Was otrzymałam, za co dziękuję!

Tym postem chciałam wam zaprezentować kolejną odsłonę szarej, wróżącej piękną i pogodną jesień jaskółki w wersji spacerowej bądź meetingowej. Potraktowania jak sukienka, otulona ciepłym kożuszkiem z jesiennym nakryciem na głowie, a wszystko w kolorach ziemi (beż, szary, khaki, brąz), czyli w hołdzie naturze.

dress Otwieram Szafę / west Pepco / shoes www.czasnabuty.pl /  jewelllery JUBITOM  / hat no name

ZOBACZ TAKŻE

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

Dołącz do grona kobiet zadbanych zawodowo!