Historia zakurzonego pudełka, czyli skąd czerpać inspiracje?

Kiedyś często zastanawiałam się skąd czerpią inspiracje inni? Potem sama otrzymywałam lawinę podobnych pytań. Dzisiaj wiem, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi, ani złotej rady dla wszystkich: tych poszukujących natchnienia oraz tych, którzy już czerpią z inspiracji.

Jess / www.nataliagorzolka.pl
 Na ogół inspiracji szukamy daleko, nie rozglądając się wokół siebie. Wynika to z naszej zahukanej natury. Zawsze porównujemy się do innych, mamy gorzej niż inni, chcielibyśmy żyć jak inni. Z pewnością stąd wynika problem z koncentracją, twórczym myśleniem oraz wychodzenie z ram “tu i teraz”.

Zobacz również: Strefa komfortu w szafie – jak ją zbudować? 

Inspiracja dla kolekcyjnej Jess i Bless to historia wyjęta z zakurzonego kartonu, sprzed dwóch lat. Dwa lata temu na wesele przyjaciółki stworzyłam jeden ze swoich pierwszych sukienkowych projektów. Wtedy uważałam go za oryginalny, z tiulowym bordo pasem. Podczas tworzenia kierowałam się chęcią zwiększenia komfortu podczas zakładania oraz zachowania ulubionych elementów – głębokiego dekoltu na plecach. Z pomocą przyszedł mi zamek rozdzielczy regulowany z obu stron. Pozwolił na stabilizację ramion przy mocno wyciętym dekolcie (regulowany od góry) oraz zachowanie wygody podczas tańczenia, gdy sytuacja wymagała większego luzu (regulowany od dołu). Udało mi się stworzyć coś dla żyjących bardzo aktywnie i intensywnie na co dzień – dla mnie!

 

Potem zapomniałam o tej sukience na kilka lat. Wyciągnęłam ją robiąc porządek ze stertą zakurzonych kartonów. Na jednym z nich widniał napis: Pierwsze projekty. Wstydząc się tych niedoskonałych wykonań już chciałam go wyrzucić, gdy zobaczyłam piękny i elegancki materiał w kolorze ecru. To mój ulubiony kolor! Należy do bazowej palety barw w mojej szafie. Wyciągnęłam tunikę i zaczęłam ją nosić do trampek, spodni, spódnic, czy krótkich, białych spodenek. Coraz mocniej ją rozpinać – to od góry, to regulując od dołu. W zależności od sytuacji i potrzeb, wykonywanego zajęcia, a z czasem z czystej oryginalności oraz gustu.

*Sukienka prototyp. W stylizacji potraktowana jako tunika

 

Tak właśnie z inspiracji powstał trend. Trend i cecha charakterystyczna marki – zamek rozdzielczy na plecach, regulowany od góry i od dołu. Z letniej sukienki zrobiła się tunika „przejściówka”, a w aktualnym sezonie A/W’16 kolekcji New Glance stała się 3w1 i otrzymała nową funkcję – dzianinowego sweterka z wiązanym golfem na szyi.

Sukienka ułatwia poranne dylematy. Sprawia, że dzień wydaje się prostszy. Zakładasz jedną rzecz i jesteś gotowa do wyjścia. Jestem typem, który częściej rezygnuje ze spodni na rzecz sukienki właśnie ze względu na praktyczność. Sukienka z zamkiem rozdzielczym jest idealnym rozwiązaniem dla mnie, ponieważ pozwala mi nie rezygnować z ulubionej części garderoby, jak i łączenie jej ze spodniami! Myślę, że tak jak ja, zwolenniczek spodni mogą odnaleźć w niej ciekawą odmianą!

Zobacz również: Sukienki – kochać je czy nienawidzić?

*Sukienka dzianinowa w stylizacji traktowana jako sweter

ZOBACZ TAKŻE

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

Dołącz do grona kobiet zadbanych zawodowo!