Pielęgnacja włosów – jak stworzyć własny rytuał?

Długo zastanawiałam się jak zbudować ten wpis. O włosach zostało już tyle powiedziane, napisane i przeczytane… Pomimo tego własny rytuał pielęgnacji często tak trudno jest nam stworzyć. Niech Cię nie zmyli słowo rytuał, za którym odrazu pojawia się czasochłonność. Jestem osobą, która ceni sobie każdą minutę czasu i nie jestem fanką długich kąpieli w wannie. Zatem wszystko mieścić się musi w przysłowiowych 15 minutach. Dziś zdradzę Ci tajemnicę mojego tygodniowego rytuału pielęgnacji włosów, wykorzystując jedną z ulubionych form, według której żyje mi się prościej na co dzień.

Każdy miesiąc rozpoczynam od wydruku Kalendarza Rodzinnego Ani z bloga Niebałaganka. Ten kalendarz ułatwia mi długoterminowe planowanie na cały miesiąc z góry, z czym zawsze miałam problem. Dzięki tak rozpisanemu harmonogramowi doskonale wiem, kiedy mąż ma sparingi, co ułatwia mi wyznaczanie dni spotkań z przyjaciółkami. Miesięczne planowanie pozwala uniknąć kłótni dotyczących zazębiających się terminów – nie musimy wszystkiego pamiętać bądź zasłaniać się niepamięcią, wszystko jasno rozpisane jest na kalendarzu, wystarczy zajrzeć.

img_0099

Niedziela, wtorek, czwartek


Pielęgnacja, co drugi dzień. 

Dokładnie, co drugi dzień poświęcam czas swoim włosom. System ten jest wynikiem struktury moich włosów (średnioporowatych), które po ok. 1,5 dnia stają się nieznośnie w stylizacji, jak i mało apetyczne – przesuszone i matowe. Dwa razy w tygodniu sięgam po nawilżający szampon Emolium do mycia włosów, pozbawiony SLS oraz SLES. Ta zmiana szamponu zupełnie zmieniła moje podejście do sposobu aplikacji i rodzaju piany. Najczęściej w momencie zmiany na szampon bez detergentów syntetycznych zaczynamy zużywamy go o wiele więcej, ze względu chronicznie odczuwany braku pienienie, który silnie zakorzenione jest w dotychczasowych przyzwyczajeniach. Jeżeli jednak połączymy niewielką ilość szamponu bezslesowego z wodą przed nałożeniem na włosy odkryjemy, że znacznie łatwiej się go rozprowadza. Dodatkowo dla uzyskania lepszego efektu warto umyć głowę dwa razy. Wybierając szampon do codziennej pielęgnacji sięgam po taki, który dedykowane jest nie tylko włosom, ale także skórze głowy – ją też myjemy, o czym często zapominamy. Chcę mieć wpływ na to, co bezpośrednio przenika do skóry czy ma z nią bezpośredni kontakt. Bardziej budżetową alternatywą jest szampon nawilżający Alterry ze swoim BIO składem, z certyfikowanych upraw biologicznych. Jego dodatkowym plusem jest krótki skład na etykiecie, oparty na naturalnym składzie, jak i kompozycja zapachowa na bazie naturalnych olejków eterycznych.

 

Zobacz również: 10 rzeczy o parabenach, które powinnaś wiedzieć

 

Więcej niż jeden szampon.

Chcąc cieszyć się pięknymi i zadbanymi włosami musimy liczyć się z czasem im poświęconym, a także zwiększona ilością kosmetyków do pielęgnacji włosów. Jeden szampon nie jest w stanie spełnić wszystkich funkcji i potrzeb, tym bardziej po tak wymagającym zabiegu jakim jest olejowanie włosów. Na olejowanie włosów olejkiem ze słodkich migdałów decyduję się raz w tygodniu. Wtedy wiem, że po wszystkim będę potrzebować mocno oczyszczającego szamponu, takiego jak szampon lniany Barwa Naturalna. To szampon, który usuwa nie tylko tłustą warstwę po olejowaniu, a także silikon, który pozostaje we włosach po kosmetyków do stylizacji. Po tak oczyszczającej kąpieli włosom z pewnością przyda się maska ułatwiająca rozczesywanie, a także dodająca miękkości i gładkości w dotyku. Ja sięgam po maskę Total Repair, którą cenię za nieskomplikowany skład i adekwatna za niego cenę. Na koniec serwuję włosom prysznic z zimnej wody, co sprawia, że łuska włosa zamyka się, a tym samym w naturalny sposób chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i przesuszeniem.

img_0122

 

Zobacz również: 3 kroki wieczornej pielęgnacji twarzy

 

Nie stosuję olejku solo.

Olejowanie to u mnie cotygodniowy, czasem codwutygodniowy rytuał. Jeżeli tylko mogę i wiem, że kolejnego dnia będę mogła poświęcić więcej czasu włosom z rana to olejek pozostawiam na włosach, na całą noc. Aby faktycznie cieszyć się jego efektem zdrowych i zadbanych włosów warto wczytać się we właściwości olejów i wybór dopasować do potrzeb włosów. Swój olejek ze słodkich migdałów dopasowałam na podstawie tego artykułu. Olejek działa jak booster, który wzmacnia działanie innych składników aktywnych pochodzących z kosmetyków stosowanych w codziennej pielęgnacji. Dlatego warto go połączyć z serum do włosów, keratyną, maską czy po prostu witaminą E, która chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV oraz szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Obecność olejku w takiej mieszance sprawi, że składniki aktywne pochodzące z innych kosmetyków będą znacznie szybciej transportowane w głąb struktury włosa i skóry głowy.

Regularność w cotygodniowych rytuałach.

Cykliczność i powtarzalność rytuałów to połowa sukcesu zdrowych i zadbanych włosów. Olejek nie działa tylko na powierzchni skóry głowy i włosów, ale przed wszystkich od środka. Zatem serwowanie zawartych w nim witamin i wartości odżywczych musi następować cyklicznie. W innym wypadku zamiast cieszyć się efektem odżywionych i dogłębnie nawilżonych włosów, możemy borykać się z przesuszeniem i ich matowieniem.

img_0106

img_0115

Poniedziałek, środa, piątek


Pozostałe trzy dni to czas odpoczynku dla moich włosów. Względnego odpoczynku, ponieważ każdego dnia obciążamy  je preparatami do stylizacji włosów, suszeniem, prostowaniem, a także wolnymi rodnikami, tj. zanieczyszczenie środowiska, promieniowanie UV. Skóra głowy i włosy tak samo szybko przyzwyczajają się do dobrych nawyków, jak i do tych złych. Im częściej będziemy im serwować dodatkowe obciążenie, tym bardziej włosy staną się wymagające.

Sobota


To dzień, który cechuje największa spontaniczność w moim kalendarzu, stąd staram się zwalniać go od regularnych zabiegów kosmetycznych.

O dobroczynnych właściwościach połączenia olejku z witaminą E dowiedziałam się z instagramowej znajomości. Eksperymentując z olejowaniem twarzy jedna z dziewczyn podpowiedziała mi, aby połączyć ulubiony BIO olejek z pestek granatu, o którym więcej pisałam tutaj, z witaminą młodości – E, co dla mojej cery okazała się strzałem w dziesiątkę. Odzyskałam jej dawny blask, twarz stała się wypoczęty i promienna, stąd pomysł by sukces ten przenieść do pielęgnacji włosów.

Jaki są Wasze rytuały pielęgnacyjne włosów?
Koniecznie podzielcie się Waszymi
nieszablonowymi pomysłami.

ZOBACZ TAKŻE