Sukienka maxi z frędzlami

IMG_2863-1

 

Fizycznie jeszcze bardzo blisko związana jestem ze słońcem, latem, upałami, a co za tym idzie to chęć na nowe, letnie projekty, która jeszcze mi nie minęła. Co więcej ostatnio wzmożone zainteresowanie BLACK SHEEP z frędzlami z kolekcji SS’15 pobudziło mnie twórczo do nowych wariantów kolorystycznych i długościowych tej sukienki.

sukienka maxi

sukienka maxi beż

maxi fredzle

Zobacz również: Sukienka BLACK SHEEP 

Usłyszałam, że fason i krój nie tylko okazał się może idealnym wyborem na wakacyjny relaks i spacer przy Wiśle, ale także kokieteryjną, małą czarną na firmowe przyjęcie – moje modowe serce urosło, gdy to usłyszałam. Bo najbardziej cieszę się, gdy Klientki same odkrywają najważniejsze cechy moich projektów – praktyczność i wielozadaniowość.

Mentalnie jednak bardzo głęboko zatopiona jestem już w jesiennej kolekcji, którą w głowie zaplanowaną mam do perfekcji. Wiem co, wiem jak, wiem z czego. I tutaj Was zaskoczę, bo będzie bardzo dojrzale. Poniekąd związane jest to z cudownymi wydarzeniami u mnie w tym roku – przejściem w nową rolę i etap w życiu, o którym pisałem w poprzednim wpisie (zobacz post), a także sporo nowych planów i pomysłów na kolejny rok.By dorównać perfekcyjnie zaplanowanej kolekcji A/W 15/16′ w mojej głowie, swój warsztat i wykonanie również chcę postawić na najwyższym poziomie. Dlatego na najbliższe pół roku zaplanowałam intensywne działania i pracę własną nad swoim krawieckim i konstruktorskim warsztatem.

Zobacz również: Jak planuję wesele? W poszukiwaniu idealnego miejsca

Już od poniedziałku (20.07) zaczynam Kurs Konstrukcji Ubioru w Krakowskich Szkołach Artystycznych,  które jak co roku w okresie letnich wakacji oferują nam cały przekrój artystycznych warsztatów z różnych materii: fotografii, malarstwa, mody. Są to świetne propozycje dla tych z Was, którzy nadal wahają się nad wyborem swojej ścieżki życiowej. Dzięki 2-tygodniowemu kursowi możecie przekonać się czy aby branża, w której planujecie swoją przyszłości faktycznie będzie Was cieszyć, satysfakcjonować i rozwijać.

Ja właśnie tak zaczęłam swoją przygodę z modą 2 lata temu podczas letniego Kursu Artystycznego Projektowania Ubioru w KSA. Drugą zaletą takich kursów są nowe znajomości z ludźmi o podobnych zainteresowaniach czy też wykładowcami, nauczycielami – osobami z branży, którzy zawsze wprowadzić nas mogą we właściwe towarzystwo i pokazać drogę rozwoju zawodowego. Do dziś dnia przyjaźnię się z dwiema uczestniczkami owego kursu, które tak jak ja zajmują się projektowaniem i realizowaniem własnych pomysłów odzieżowych. Często wzajemnie się inspirujemy, pomagamy czy motywujemy do dalszych działań.

Wrzesień również zapowiada się bardzo pracowity! Po ukończonym kursie konstrukcji nadejdzie czas na szlifowanie umiejętności krawieckich. O ile doszłam już w swojej firmie do momentu, w którym deleguję zadania i odbieram ich efekty – projekty dla Was odszywają sprawdzone i doświadczone stażem krawcowe, o tyle nie zwalnia mnie to od zaprojektowania, skonstruowania wykroju i odszycia prototypu, który tak naprawdę podczas tworzenia zmienia się kilkakrotnie. To wymaga ode mnie stałej pracy nad umiejętnościami wykonywania usług krawieckich.Stąd zaplanowany kolejny, półroczny kurs zawodowy: Technik technologii odzieży – wykonywanie usług krawieckich. Takie kursy odbywają się w Zespole Szkół Odzieżowych nr 1 w Krakowie każdego roku z początkiem roku szkolnego i trwają przez pół roku, z częstotliwością 4-5 dni zajęć w tygodniu, czyli bardzo intensywny kurs wieczorowy.

Uczestnictwo w tym kursie może okazać się idealnym rozwiązaniem dla wszystkich tych z Was, którzy myślą, że dla nich już za późno na naukę, zmiany czy rozwijanie nowej pasji. Kurs przeznaczony jest dla dorosłych, a zajęcia odbywają się w godzinach wieczornych 15-21. Każdy kto uważa, że właśnie świat mody, projektowania czy też wykonywania usług krawieckich to jednak to, co chciałby robić, ale odkrył to dopiero po kilkudziesięciu latach może zmienić swoją pozycję na rynku pracy właśnie dzięki temu kursowi.

Stylizacja z sukienką maxi z frędzlami jest połączeniem mojego stanu fizycznego z mentalnym, gdzie fizycznie jeszcze czuję to ciepło na skórze, letnią fantazję i kokieteryjny styl, ale otacza mnie już aura jesienno-zimowa – planowanie nowej kolekcji, przygotowanie kolejnej dawki oryginalnych i niesztampowych projektów, czy poszukiwania tkanin idealnych.

Przede mną jeszcze urlop wakacyjny, który w tym roku z pewnością przypadnie na przełom lato/jesień, zatem mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się przygotować już część bądź całość nowej kolekcji A/W 15/16′.