5 inspiracji z mieszkania moich marzeń

W domu jak w życiu ciągle poszukujemy zmian i nowych wyzwań. Największym z nich, z pewnością jest zakup mieszkania czy budowa domu, które w końcu pozwalają na realizację wszystkich głęboko skrywanych pomysłów. Dziś chcę się z Wami podzielić zaledwie kilkoma, które kilka lat temu zakiełkowały we mnie i z upływem czasu nie zdeaktulizoawały się, a wręcz przeciwnie rozwinęły i stworzyły nowe możliwości. Tym wpisem chciałabym rozpocząć „cykl mieszkaniowy”, który będzie wiodącym tematem na blogu w nowym roku 2018. Zatem zacznijmy od 5 elementów z mieszkania moich marzeń!

(bio)KOMINEK

Kiedyś na kominek mogli sobie pozwolić tylko posiadacze domów. Dziś to się zmienia, dzięki cudownej alternatywie jaką jest biokominek z możliwością zamontowania w każdym mieszkaniu, bez posiadania odpowiedniego systemu wentylacji czy przewodów kominowych. Ten bezinwazyjny element wnętrzarski swoim montażem nie zmienia kształtu i konstrukcji ścian. Dodatkowo nie naraża naszego zdrowia na wdychanie szkodliwych substancji, a wizualne wrażenia oraz dźwięki doskonale odzwierciedlają tradycyjny kominek. Z tym zadaniem świetnie poradziły sobie Kasia z bloga Twoje DIY oraz Aleksandra z bloga Home on the Hill, które podpowiadają jak samodzielnie wykonać portal kominkowy. Pierwsza z nich Kasia zaaranżowała go najprostszym wkładem, podobny można kupić już od ok. 200 zł w Castoramie, a druga – Ola podeszła do tematu nieco bardziej romantycznie i atrapę kominka wypełniła latarkami, świecami i cotton balls’ami. Propozycji i pomysłów jest bardzo wiele, mam jeszcze trochę czasu, aby przejrzeć je wszystkie i wybrać dla siebie odpowiednie rozwiązanie.

Tutaj znajdziecie zapisywane przeze mnie inspiracje z biokminkiem.

ŚCIANA TABLICOWA

Samodzielnie chciałam taką wykonać jakieś 2 lata temu po przeczytaniu wpisu Sandry z bloga Sandrynka Hand Made Niestety wtedy dość nagle wyprowadziłam się z miejsca, w którym miała możliwość na tak eksperymentalne, samodzielne działanie. Potem nastały czasy wynajmowanych mieszkań – mniejszych i większych. Jednak każde z nich stanowiło ograniczanie dla mojej kreatywności, a na straży narażenia na szwank ścian mieszkania stał mój mąż i stale przypominając: „Na swoim sobie zrobisz!„.

Moda ciagle się zmienia, a idea samodzielnego przygotowania farby tablicowej urosła do nowych możliwości takich jak ściana magnetyczno-tablicowa czy tapeta tablicowa we wszystkich kolorach tęczy. Zanim zabiorę się do realizacji muszę przeanalizować na nowe wszystkie rozwiązania.

Tutaj znajdziecie zapisywane przeze mnie inspiracje ze ścianą tablicową.

ODROBINA HISZPANII

Kiedyś myślałam, że to właśnie tam kupię swoje pierwsze mieszkanie. Dziś wiem, że nie każde marzenia spełniają się odrazu i na część z nich warto zaczekać, bo są tak duże, że idą małymi krokami. To nie oznacza jednak, że już dziś nie mogę sobie pozwolić na odrobinę Hiszpanii w swoim krakowskim mieszkaniu. Ten ciepły i sprzyjający życiu klimat chcę odkrywać każdego dnia na nowo w swoim mieszkaniu, w układance z mozaiki ceramicznych płytek z hiszpańskim printem. Dla nieprzekonanych do tak żywego, permanentnego akcentu w mieszkaniu można postawić na mniej inwazyjną wersję, jaką są naklejki na płytki ceramiczne z  marokańskimi czy hiszpańskimi wzorami dostępne o tutaj.

Tutaj znajdziecie zapisywane przeze mnie inspiracje z mozaiką.

LAMPA PAJĄK

We wcześniejszym wpisie wspominałam Wam o moim bardzo bliskim kontakcie z siostrami, z którego rodzą się same dobre i ekonomiczne pomysły. Pomimo odległości nasze telefoniczne rozmowy są bardzo inspirujące i wypełnione po brzegi poleceniami zakupów w bardzo dobrej cenie, bo co dwie głowy to nie jedna! Wychodzę z założenia, że wszystkiego sama nie dojrzę i nie znajdę w najatrakcyjniejszej cenie, a gdybym nawet chciała to musiałabym zrezygnować z pracy, sportu, czasu wolnego spędzanego z bliskimi. W systemie, który stworzyłyśmy z siostrą nie muszę tego robić, a cel zostaje osiągnięty!

W taki właśnie sposób dowiedziałam się o atrakcyjnej cenie lampy, która jakiś czas temu skradła moje serce. Ten unikatowy 5 ramienny żyrandol w stylu loft design wielokrotnie widywałam w cenie od 200 do 1000 zł. Niestety cena mało zachęcająca z perspektywy kupującego mieszkanie w Krakowie. Nauczona doświadczeniem wolałam zaczekać na okazję, która nadarzyła się w jednym z supermarketów, gdzie w cenie kilkudziesięciu złoty można nabyć trójramienny żyrandol pająk.

 

GALERIA ZDJĘĆ NA ŚCIANIE

O samodzielnym stworzeniu takiej galerii opowiadałam Wam już w tym wpisie. Nawet znalazłam sposób na proste i równoległe względem siebie ułożenie ramek. To nie tylko miły, personalizujący mieszkanie akcent, ale dobra zabawa na całe popołudnie. Już raz udało mi się stworzyć taką, więc liczę na to, że do czasu mojej przeprowadzki przybędzie więcej zdjeć, a galeria się rozrośnie.

Ostatnią rzeczą, która do niedawna znajdywała się na tej liście był fotel uszak z podnóżkiem. Powodów, dla których gromadzę meble przed remontem i przeprowadzką jest wiele i z chęcią opiszę je w kolejnych wpisach z cyklu mieszkaniowego.

 

 Ciekawa jestem Waszych wnętrzarskich pomysłów podczas urządzania pierwszego mieszkania. Koniecznie napiszcie w komentarzach, który z elementów posiadacie i zdradźcie ich zalety oraz wady. 

ZOBACZ TAKŻE

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

Dołącz do grona kobiet zadbanych zawodowo!