5 odzieżowych postanowień noworoczynych

img_0015

Często powtarzane “zacznę od jutra, od nowego roku” staje się końcoworoczną mantrą, z którą przychodzi się nam zmierzyć wraz ze zmianą daty. Bardzo pragniemy by kolejny rok był lepszy, a już na pewno równie dobry i z pewnością nie gorszy niż miniony. W każdej z dziedzin naszego życia chcemy coś poprawić, przejść na wyższy poziom, uporządkować czy odnieść sukces. I te ambicje oraz chęci wcale nie są czymś złym, potrzebują tylko dookreślenia i wdrożenia w życiu. Poznajcie moich 5 odzieżowych postanowień noworocznych.

img_0015

Up date zasady 1za1


Odkąd pamiętam w szafie, a także podczas dokonywania nowych zakupów stosuję zasadę 1za1. Bez względu na kategorię – coś się pojawia, a coś musi zniknąć. I choć pewne przedmioty okraszone są sentymentem i nie miałabym serca by kiedykolwiek je wyrzucić, najczęściej decyduję się na sprzedaż. Jak skutecznie sprzedawać używane i niepotrzebne rzeczy przeczytasz tutaj

W tym roku zasadę tę chcę uzupełnić o dwa ważne, niedostrzegane wcześniej przeze mnie detale. Moją świadomość zwiększyła książka Kasi z bloga simplicite.pl Chcieć mniej. Po pierwsze prezenty. Nie różnią się niczym od rzeczy, które kupuję sobie sama. Każdy ze sposobów zwiększa stan posiadania, a ja chcę utrzymać go na wypracowanym poziomie, z którym po prostu czuję się dobrze. Zatem w przypadku przedmiotów otrzymanych w formie prezentu zasada będzie taka sama – 1za1.

Po drugie rzeczy dołączone do zakupu. Nigdy wcześniej nie przywiązywałam wagi do ilości akcesoriów i opakowań jakie otrzymuję wraz z zakupem jednej rzeczy. Gdy kupuję buty otrzymuję je w pudełku, a pudełko zapakowane jest w torbę. Do tego niejednokrotnie otrzymuję jeszcze pastę lub impregnat. To wszystko zwiększa ilość gromadzonych rzeczy, których nadmiar za jakiś czas może mnie przytłoczyć. Dlatego rozprawiać się z nimi chcę na bieżącą zgodnie z regułą 1za1. 

Zapisać się na kurs


Kurs, który pomoże zacząć liczyć finanse. Udział w poszczególnych kategoriach zakupów.  Jaki procent swojej pensji przeznaczam na: oszczędności, ubrania, jedzenie oraz rozrywkę, a jaki mogłabym przeznaczać. Wiedza ta pozwala zwiększyć świadomość gospodarowania domowym budżetem, tym bardziej, gdy udział mają w nim inni domownicy. Wyliczone proporcje pozwolą lepiej i adekwatnie realizować potrzeby, plany oraz roczne cele.

Planować strój na jutro


To postanowienie przywołuję we mnie wspomnienia z dzieciństwa, gdy mama planowała za mnie lub namawiała mnie do tego by wieczór wcześniej zaplanować, co założę jutro. Dziś wiem, że miała rację! Często praktykowałam ten nawyk w zeszłym roku. Do momentu, gdy zaczęłam pracować zdalnie. Praca w domu nieco zmieniła moje tempo życia. Wraz z Nowym Rokiem, nowymi zobowiązaniami zawodowymi chcę powrócić do tego upraszczającego z rana życie przyzwyczajenia.

img_0024

img_0066

SUKIENKA tutaj

Zobacz również: Jak wykonać sukienkę bieliźnianą?

 

Wtórna radość z zakupu


Kiedyś myślałam, że dwa razy nie można się cieszyć z tego samego zakupu. Sam stan euforii zakupowej czasem potrafi trwać stosunkowo krótko, zatem jak mogłabym go poczuć raz jeszcze po upływie kilku lub kilkunastu miesięcy? Niemożliwe?!

A jednak! Moda sama zaczęła obierać dobry kierunek. Niechciane i opatrzone trendy w prosty sposób można zmieniać w nową falę radości. Przeróbki starych rzeczy czy pomysłowe rozwiązania na kłopotliwe, po pewnym czasie, trendy sprawiają, że na nowo odczuwamy satysfakcję z zakupu. Chcemy go ponownie zakładać, chwalić się własnoręczną modyfikacją czy być dumnym z zaoszczędzonych pieniędzy.

Doskonałym przykładem są szerokie rękawy boho, w dzwonek, które wraz z nadejście zimy stały się uciążliwym trendem, które sprawia masę kłopotów podczas zakładania kurtki czy płaszcza. Moda sama znalazła na to rozwiązanie! Najpierw popularne it girls, a potem marki zaczęły związywać kapryśne i zbyt szerokie rękawy niewielkim paskiem, z tego samego materiału lub lamówką w innym kolorze. Czyż to nie dobra wiadomość dla zmęczonych trendem szerokich rękawów?

 

Zobacz również: 10 sposobów na białą koszulę do pracy

 

Regularne pozbywanie się zalegających rzeczy


Systematyczność jest dla mnie nieodłącznym komponentem minimalizmu. To jeden z suplementarnych kroków do ograniczenia ilości posiadanych rzeczy w domu, myśli w głowie i obowiązków w kalendarzu. Życie wymaga planu, miesięcznego harmonogramu i tutaj znalazłam pomoc u Ani z bloga niebalaganka.pl. Udostępniany, miesięczny kalendarz w bardzo prosty sposób pozwala wspólnie z partnerem, rodziną skoordynować plany, rozwiązać kwestię sprzątania oraz pomaga zaplanować jadłospis na cały tydzień. W kalendarzu mogę również zamieścić tygodniowe rytuały takie właśnie jak przygotowywanie i publikowanie aukcji rzeczy na sprzedaż, tworzenie wpisów na bloga, wyjście do kina ect.

W postanowieniach tak jak w minimalizmie nie chodzi o ilość, a jakość. Nie są one celem samym w sobie, tak samo jak minimalizm. Wybieram postanowienia, które faktycznie wpłynąć mogą na jakość mojego życia, które są w moim zasięgu. Powyższa piątka ma na celu sprawić by kolejny rok niósł nowe osobowościowe i rozwojowe sukcesy, by poczuć coraz lepszą wersję samej siebie.

Jaki cel skrywają Wasze noworoczne postanowienia?
Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.

ZOBACZ TAKŻE