5 powodów na to, że tania koszula nie oznacza „gorsza”

Ze słowem „tanio” w kontekście garderoby najczęściej mamy pejoratywne skojarzenia.  Czy „tanio” faktycznie jest równoznaczne ze źle dokonanym wyborem? Gorszym jakościowo produktem? A może „tanio” oznacza okazjonalny i dobry zakup?! Dziś chcę się rozprawić z tym mitem! Poznajcie 5 powodów na to, że tania koszula nie oznacza gorsza.

Materiał nie taki straszy jak go opisują.

Poliester to rodzaj tkaniny, którego szczególnie się wystrzegamy. Chyba na dobre zapomnieliśmy o jego zaletach, powodach dla których to właśnie on służy nam od wielu lat. Zatem postaram się Wam kilka z nich przypomnieć.

  • Poliester to materiał odporny na działanie promieni UV, dzięki czemu nie blaknie na słońcu i zachowuje pierwotny kolor na dużej.
  • Jest elastyczny i idealnie dopasowuje się do kształtów, a po odkształceniu szybko powraca do pierwotnego stanu. To doskonały partner służbowych podróży, gdy po wielogodzinnej trasie strój nadal musi wyglądać schludnie i nienagannie.
  • Ubrania wykonane z poliestru po wielokrotnym założeniu i praniu nadal zachowują pierwotny rozmiar.
  • Poliester to materiał, który wykazuje niską chłonność wody, jest lekki i szybko schnie.
  • Odzież z poliestru nie uczula i nie powoduje alergii, a domieszka poliestru w składzie podnosi trwałość produktu.

Oczywiście nie gloryfikuję i zapominam o jego wadach np. hamowaniu cyrkulacji powietrza ciała, aczkolwiek warto przede wszystkich wziąć pod uwagę okoliczności i potrzeby danej chwili.

Taniość generuje ilość!

Niska i atrakcyjna cena może sprawić, że będziemy chcieli kupić więcej, bo przecież „się opłaca”! Takie podejście uzależnione jest nie od ceny, a od wyznaczania priorytetów. Warto zadać sobie pytanie: czy chcemy kupić tę jedną, konkretną koszulę bez względu na cenę? A może cele zakupowe są niesprecyzowane i kierujemy się zachciankami?

Z polecenia siostry.

To mój ulubiony sposób na dokonywanie trafionych i tanich zakupów. System wzajemnych poleceń, który wypracowałam z siostrą sprawia, że w błyskawicznym tempie wzajemnie informujemy się o atrakcyjnych okazjach i cenach produktów. Takie polecenia często zapisuję w „ulubionych/obserwowanych” lub korzystam z nich odrazu w zależności od potrzeb. Idealne dopasowanie polecenia wynika z naszych podobnych gustów oraz częstych, siostrzanych rozmów podczas, których nieraz informujemy się o aktualnie poszukiwanych produktach. Sukienkę koszulową, którą ostatnio kupiłam z polecenia siostry na Święta znajdziecie tutaj

Z drugiej ręki!

Second handy i outlety to najlepszy dowód na to, że rzecz tanio kupiona nie oznacza utraty na jakości produktu. Moja roczna biała koszula 100% bawełna została zakupiona w jednym ze śląski outletów za jedyny 39 zł. Ja to nazwym dobrym, tanim i okazjonalnym zakupem! Więcej o takich zakupach możecie przeczytać tutaj

Porównuję zanim kupię.

Porównywanie ofert to zadanie, na które najczęściej brakuje czasu. A szkoda! Bo dzięki takiemu podejściu wielokrotnie udało mi się zbić cenę produktu. Dodatkowym atutem tego działania jest znajomość aktualnych kodów rabatowych i akcji marketingowych obniżających cenę wybranego produktu, jak  np. trwająca w jednej z sieciówek zniżka na pierwsze zakupy za zarejestrowanie na stronie bądź rabotowe możliwości, które otrzymujemy za zapisanie do newslettera ulubionej marki. Doskonałym miejscem gromadzącym tego rodzaju informacje jest Pepper

Dla mnie kupiona tanio rzecz nie oznacza utraty na jakości czy niedopasowaniu do potrzeb. Znacznie istotniejsza staje się świadomość w jakim celu i na jaki użytek ją kupuję? To pozwala mi dopasować produkt do oczekiwań. Tym bardziej przy tak prężnie rozwijającym się rynku i konkurencji, która stale generuje „nowe”, a ze „starego” równie dobrego jakościowo każe schodzić po niższej cenie.

 

Ciekawa jestem Waszego podejścia do ceny? Bez względu na nią trzymacie rękę na pulsie i pamiętacie, po co przyszliście, a może szybko ulegajcie zachciankom?

ZOBACZ TAKŻE