8 zestawów do pracy za 160 złotych

Kiedyś częste zakupy stanowiły dla mnie radość z samego faktu nabywania rzeczy “w dobrych” cenach. Dziś czerpię tę samą radość, a może nawet większą z wyczekiwania na okazjonalne rabaty i wyprzedaże, skrupulatnej wyceny stylizacji oraz cokwartalnych zakupów. Jak zmiana podejścia wpłynęła na jakość i wielkość mojej szafy? Poznajcie moje sposoby na tworzenia sprawdzonych zestawów do pracy, ułatwiające planowanie stroju na tydzień i dłużej. 

img_0211

Okazjonalne rabaty i wyprzedaże pomagają wietrzyć szafę


Świadome ograniczanie ilości posiadanych rzeczy nie oznacza rezygnacji korzystanie z okazjonalnych rabatów oraz wyprzedaży. Wręcz przeciwnie upatruje w nich okazję na zakup często noszonych i wymienianych elementów garderoby, tzw. basic. Okresy te w naturalny sposób szeregują moje zakupowe plany. W ich trakcie rzeczy przybywa w mojej szafie, a pomiędzy wyprzedażowymi okresami pozbywam się nienoszonych rzeczy z szafy, za pośrednictwem portali aukcyjnych. Jak skutecznie sprzedawać używane rzeczy pisałam tutaj

Okazyjne ceny i wyprzedaże nie zwalniają mnie również ze skrupulatnego weryfikowania metek odzieżowych. Wykorzystana w stylizacjach biała koszula, zakupiona w outlecie, to 100% bawełny za 40 złotych. Dobre cenowo i jakościowo zakupy to coś, co cieszy mnie najbardziej. Często eksploatowane ubrania znacznie szybciej się zużywają, tracą kolor, po prostu opatrzą się. Dzięki powyższej kombinacji, bez wyrzutów, po upływie kwartału lub dwóch, mogę jedną koszulę wymienić na rzecz nowej, choćby z czystej chęci zmiany fasonu. Zobacz jak wyglądała moja poprzednia koszula tutaj

img_0426

Czerpanie ze sprawdzonych sposobów


Wobec czarnych spodni typu culottes (30 złotych) miałam największe wątpliwości. Sezonowy trend najczęściej wraz z upływem czasu staje się modowym bękartem. Każdy z nas, z pewnością nieraz miał okazję się o tym przekonać. Coraz częściej jednak i na to znajdujemy sposób. Dawno zapomniane umiejętności, takie jak robienie na drutach, szycie, cerowanie, pozwala nieraz przedłużyć życie naszej garderobie. Jeżeli wraz z upływem czasu, z trendem spodni za kolano nie będzie mi po drodze, to przerobię je na letnie, klasyczne i luźne szorty. Moje wcześniejsze modyfikacje możesz zobaczyć tutaj

img_0463

img_0336

Pewna stała tworzy zestaw


Tak klasyczny zakup, jakim dla mnie jest spódnica ołówkowa (30 złotych), ułatwia mi tworzenie zestawów w szafie na sezon, kwartał, a nawet lata. Zakup jednego elementu garderoby dolnej pozwala na nieskończoną liczbę połączeń stylizacyjnych w szafie. Wypracowany sposób wpływa na spokój jaki udaje mi się osiągnąć każdego poranka oraz nadwyżkę czasu, którą poświęcam na wspólne śniadania z bliskimi.

Poliester nie taki straszny


Poliester wcale nie jest taki straszny, gdy zajmuje w szafie 20%. W trakcie każdej służbowej podróży, wyjazdu, weekendu poza domem potrzebne są nam rzeczy, na które możemy liczyć w każdej sytuacji i okolicznościach. Ze względu na swoje właściwości sztuczny poliester odporniejszy jest na mięcie i zagięcia wynikające z przewożenia. Taką dla mnie stała się właśnie czarna bluzka (20 złotych) z krótkim rękawkiem, która w składzie ma 60% poliestru.

img_0312

img_0302

Modowa matematyka 2+3=8


Sweter (40 złotych) to zakup, który ugasi każdy pożar w mojej szafie. Do spodni, sukienki, sauté czy na koszulę. Co ważniejsze w zestawieniu z wszystkimi powyższymi gwarantują mi co najmniej 8 spokojnych dni w miesiącu. Zakupione 3 elementy garderoby górnej oraz 2 dolnej gwarantują minimum 8 zestawów do pracy. To z kolei pozwala przez 8 dni nie zaprzątać sobie głowy strojem do pracy. W efekcie pozwala oszczędzić czas i pieniądze. Oszczędność czasu, poświęconego na planowanie i zastanawianie się co rano przed szafą, pieniądze, bo rzadziej nachodzą mnie myśli o kompulsywnych zakupach w myśl: nie mam się w co ubrać.

img_0446

img_0299

img_0180

Cokwartalne zakupy budują pozytywny nawyk, który z czasem stają się naturalnym zachowaniem. Zapominam o chronicznej potrzebie zakupów, dzięki czemu zyskuję więcej czasu dla swoich pasji, bliskich, sportu czy po prostu odpoczynku. Skrupulatnie wyceniam outfity – to znacząca część mojego domowego budżetu. Optymalizuję wydatki na poszczególne kategorie, by zyskać korzyści w innych.

 

Jaki jest Twój sposób na optymalizację zawartości szafy?

ZOBACZ TAKŻE