Kiedy jesteś sobą?

IMG_4786

Pytanie w temacie brzmi banalnie, aczkolwiek stań przed lustrem i przyznaj kiedy ostatnio siebie o to zapytałaś?

W domu? Gdy po intensywnym dniu w pracy nie możesz być zmęczona, smutna czy spragniona ciszy i spokoju. Bliscy oczekują twojego uśmiechu, wsparcia, pozytywnej energii, potakiwania, a nie problemów do rozwiązywania, trudnych spraw przenoszonych z pracy czy podejmowania ważnych decyzji.

W pracy? Gdy wszyscy i wszystko oczekuje od ciebie efektywności za trzech, zestawień i ofert wysłanych na wczoraj, sztywnego i pracowniczego podejścia do pracy, gdy ty sama jesteś wulkanem energii i istnym żywiołem lub odwrotnie przy twojej służbowej i rzetelnej postawie do pracy – żartobliwego żargonu i większej elastyczności…

Wśród znajomych i przyjaciół? Których widzisz okazjonalnie i najczęściej wymieniasz się pozytywnymi aspektami życia. Dbając o to by móc dorównać ich osiągnięciom czy też spotykasz się tylko wtedy, gdy jesteś w świetnej kondycji psychicznej. W innym przypadku z góry wiesz, że będziesz owijał temat w przysłowiową bawełnę, a po samym spotkania wyjdziesz dotkliwie poobijany moralnie. Bo znowu nie byłeś sobą, bo aktualnie bez hamulców zjeżdżasz w życiowy dół…

IMG_4780

IMG_4786

 

W którym momencie życia/dnia tak naprawdę jesteś sobą? Zadałeś lub zadajesz sobie to ważne pytanie… By nie stracić tego, co zawsze powinno być przed oczami?!

Nie lubimy rozmawiać o zobowiązaniach, zadaniach i obowiązkach, planach i ich realizacji. Uwięzieni i spętani pragnieniami innych, ograniczeni poglądami bliskich, niezbieżnymi z naszymi. A w dzieciństwie marzyłeś o dorosłości, własnych pieniądzach, niezależności, pracy, domu i obowiązkach… Co zostało z tego marzyciela i jego aspiracji?

Niemożność demonstrowania we własnym zaciszu domowym skrajnych emocji, bo albo ktoś z twoich bliskich nie rozumie twojego powodu smutku czy płaczu bądź tez nie jest w nastroju czy etapie życia by dzielić twoje szczęście i zadowolenie.

Zabijanie kreatywności w odtwórczej pracy, która całkiem niedawno wydawała się tą jedyną, wymarzoną, a dziś już wiesz, że niemoc, brak decyzyjności i negowanie pomysłów to jej najmocniejsze strony. Wypalenie, brak perspektyw czy ulokowanie w niewłaściwym dla umiejętności dziale…

Kiedy tak naprawdę byłaś sobą?

Szczęściarze z tych, którzy pasję łączą z pracą! Na życiowej ścieżce poznają partnerów uzupełniających ich samych i wypełniający tożsamy dla obojga kierunek na przyszłość. Otaczają się ludźmi, którzy nie tylko grzecznościowo pytają “Co u Ciebie?” opowiadając cały czas o własnym czubku nosa. Posiadających w zasięgu ręki znajomi, rodzinę, przyjaciół, z którymi nie musisz umawiać się przez ostatnie pół roku aby móc dostąpić ich obecności chociażby na symboliczną kawę.

W takich okolicznościach nietrudno stanąć przed lustrem z uśmiechem odpowiadającym za nas na tytułowe pytanie. Ograniczeni możliwościami, pragnieniami i chęciami innych nigdy nie staniemy przed tym lustrem by przed samym sobą powiedzieć “Jak dobrze jest być sobą!”.

Każdemu z Was i sobie życzę tego by doznawać jak najdłużej tego błogiego stanu bycia sobą w każdej z życiowych okoliczności!

traperki2Bkapeluszmarsala

ZOBACZ TAKŻE